Wybierz region

Wybierz miasto

    Ponad 70 lat temu w mieście padł polski rekord zimna

    Autor: TOMASZ WOLFF

    2003-01-17, Aktualizacja: 2004-12-17 23:47 źródło: Dziennik Zachodni

    Rozkład temperatur jest uzależniony od wysokości bezwzględnej. Duży wpływ na temperatury ma również ekspozycja terenu. Stoki eksponowane na południe mają temperatury wyższe od stoków o innej ekspozycji.

    Rozkład temperatur jest uzależniony od wysokości bezwzględnej. Duży wpływ na temperatury ma również ekspozycja terenu. Stoki eksponowane na południe mają temperatury wyższe od stoków o innej ekspozycji. Średnia roczna temperatura w Żywcu wynosi 7,8 stopni Celsjusza. Najcieplejszym miesiącem jest lipiec, kiedy średnia temperatura w kotlinach waha się od 16,7 do 18,0, najzimniejszym styczeń z temperaturami -2,1 do -2,6 w dolinach, a w górach poniżej -2,9. Często występujące niskie temperatury w kotlinach są spowodowane inwersją temperatury. Największa zimowa inwersja wytworzyła się w kotlinie żywieckiej w 1929 roku. W dnie doliny mrozy zniszczyły wtedy cały drzewostan owocowy, natomiast na stokach beskidzkich sady nie zostały uszkodzone ? czytamy w "Krajobrazie Ziemi Żywieckiej" Tadeusza Ziętary, wydanej w 1996 roku.


    W ostatnich tygodniach, dzięki siarczystym mrozom, które nawiedziły północną Polskę, zrobiło się głośno również o Żywcu. Niektóre stacje telewizyjne przypomniały, że polski rekord zimna wciąż należy do tego miasta. Został ustanowiony 10 lutego 1929 roku. Termometr pokazał wówczas 40,6 kresek poniżej zera.



    - Popękały wszystkie termometry rtęciowe - przypomniał Andrzej Murański z Juszczyny, który para się przepowiadaniem pogody. Szybko dodaje, że chociaż w tym roku aż tak niskich temperatur nie możemy się spodziewać, to niewykluczone, że tęgie mrozy pojawią się w najbliższych latach.


    - Tegoroczna zima rządzi się prawami księżyca. W tym tygodniu wszedł w inną fazę i od razu rozpoczęła się odwilż. Kolejnych mrozów możemy spodziewać się już na początku lutego - zapowiedział Murański.


    Zbigniew Stasicki, kierownik stacji meteo w Bielsku, żywiecki rekord zimna traktuje z przymrużeniem oka.
    - Do rekordów temperatur sprzed wojny podchodziłbym z dystansem - śmieje się. - W Żywcu istniał wówczas posterunek meteorologiczny, a nie stacja meteo, gdzie dyżur trwa przez 24 godziny na dobę. Termometr był pewnie pozostawiony sam sobie, odczytu dokonywano rano i wieczorem. Poza tym, proszę zwrócić uwagę jak przez te wszystkie lata poszła do przodu technika.


    Stasicki twierdzi, że przed wojną w Żywcu istniał posterunek meteorologiczny. A dziś? Kierownik bielskiej stacji zapewnia, że nadal istnieje. Co innego można jednak usłyszeć w Starostwie Powiatowym w Żywcu. Jeden z pracowników tłumaczy, że na koniec 1999 roku Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Krakowie utrzymywał kilka punktów pomiarowych: na Hali Lipowskiej, Pilsku, Skrzycznem oraz w Rycerce Górnej i Dolnej, Lalikach, Zwardoniu, Korbielowie, Rajczy, Koszarawie, Pewli Wielkiej, Lipowej i Piekle.


    - Ile dziś istnieje? Tego nie wie nikt - podsumował nasz żywiecki rozmówca.


    Jeśli więc na Żywiecczyźnie padnie kolejny rekord, prawdopodobnie nie zostanie nawet zarejestrowany. Najbliżej rekordu byliśmy na początku lat 60. minionego wieku, kiedy temperatury w powietrzu spadły do 33-34 stopni poniżej zera, a przy gruncie do minus 38.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)