Wybierz region

Wybierz miasto

    Pożegnanie Matlakiewicza

    Autor: (wot)

    2003-06-10, Aktualizacja: 2004-12-18 19:11 źródło: Dziennik Zachodni

    Wczoraj w ostatnią drogę wyruszył Antoni Matlakiewicz, jeden z najwybitniejszych mieszkańców tego miasta. Zmarł w sobotę rano. Miał 91 lat. Przez całe życie był społecznikiem. Bez reszty oddał się fotografii.

    Wczoraj w ostatnią drogę wyruszył Antoni Matlakiewicz, jeden z najwybitniejszych mieszkańców tego miasta. Zmarł w sobotę rano. Miał 91 lat. Przez całe życie był społecznikiem. Bez reszty oddał się fotografii. Utrwalał ludzi na fotograficznej kliszy do 80 roku życia. Interes przejęli po nim córka i wnuki. Przez długie lata był także starszym cechu żywieckiego. Jego przygoda z tym stanowiskiem rozpoczęła się od... partii. Pewnego dnia został wezwany przez miejscowych działaczy. Ci poinformowali go, że zostanie wybrany na to stanowisko. Chociaż chciał od niego wykręcić, na nic to się zdało. Wybory na cechmistrza odbywały się co cztery lata. Wygrywał je wiele razy. Na stanowisku trwał od 1956 do 1990 roku. Do śmierci pełnił także funkcję prezesa honorowego Soły Żywiec. Jego zasługi zostały docenione. Otrzymał kilkadziesiąt różnego rodzaju medali, wyróżnień i odznaczeń.


    - Znaliśmy się blisko pół wieku. Jego śmierć jest wielką stratą dla całego Żywca - powiedział Hieronim Woźniak, żywiecki dziennikarz.


    Sam Matlakiewicz powtarzał przy każdej okazji, że jest szczęściarzem. Długie życie, jak sam mówił, zawdzięczał stałym posiłkom i spożywaniu smalcu na śniadanie.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)