Jeleśnia: Żywiec Zdrój pozywa blokujących wodociąg

Firma Żywiec Zdrój z Jeleśni pozwała do sądu 14 mieszkańców spośród 160, którzy brali udział w marcowych protestach przeciwko rozbudowie wodociągu przemysłowego i poborowi wód na terenie gminy.

Pierwszy, spontaniczny protest mieszkańców Jeleśni Dolnej odbył się 22 marca
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Pierwszy, spontaniczny protest mieszkańców Jeleśni Dolnej odbył się 22 marca (© fot. Jacek Drost)

- Chcą zastraszyć ludzi - uważa Dariusz Morawiec, jeden z protestujących.

Wiosną Jeleśnią wstrząsnęła fala protestów. Mieszkańcy Je-leśni Dolnej zablokowali rozbudowę przez Żywiec Zdrój sieci studni głębinowych i wodociągu przemysłowego. Protestowali, bo uznali m.in., że nie zostały przeprowadzone konsultacje społeczne w sprawie inwestycji, a zezwolenia zostały wydane niezgodnie z prawem. Do tego dochodziła obawa, że pozyskiwanie wody na skalę przemysłową przez firmę produkującą wodę mineralną przyczyni się do tego, iż w okolicy zacznie brakować wody, drzewa zaczną wymierać i skończy się na katastrofie ekologicznej.

Żywiec Zdrój starał się załagodzić konflikt. Stwierdził, że inwestycja jest prowadzona zgodnie z prawem - przebieg wodociągu został uzgodniony z samorządem, projekt był udostępniony do wglądu, odbyły się też konsultacje z mieszkańcami. Zaproponował mieszkańcom, że zrekompensuje im straty powstałe z powodu rozbudowy sieci. Zapewnił również, że inwestycja "nie ma negatywnego wpływu na środowisko, ani nie narusza interesów mieszkańców Jeleśni".

Odbyły się spotkania przedstawicieli firmy, samorządowców i mieszkańców. Jednak argumenty spółki nie przekonały protestujących, którzy zaskarżyli decyzje wydane przez starostwo powiatowe w Żywcu.

Z kolei spółka wynajęła prawników, którzy do przedstawicieli protestujących wystosowali pismo, w którym wezwali ich do zaprzestania protestów, poinformowali, że z powodu wstrzymania inwestycji Żywiec Zdrój stracił około miliona złotych.
∨ Czytaj dalej

Prawnicy stwierdzili, że jeśli ludzie nie przestaną blokować rozbudowy, to oddadzą sprawę do sądu. Zażądali też, by protestujący wpłacili po 20 tys. zł zadość-uczynienia.

- Spółka podjęła działania zmierzające do zastraszenia najbardziej aktywnej grupy mieszkańców najpierw przez wezwanie do zapłaty po 20 tysięcy złotych, aż w końcu pozwami do Sądu Rejonowego w Żywcu. Wybrana grupa osób ma być przykładem dla innych mieszkańców, iż każda osoba, która spróbuje się przeciwstawić firmie zostanie pociągnięta do odpowiedzialności - wyjaśnia Morawiec.

Protestujący podkreślają, że sytuacja pokazuje, iż mieszkańcy w starciu z dużą korporacją są bezbronni, bo kancelarie prawnicze obawiają się wystąpić przeciwko korporacji, a oni nie mają wystarczająco dużo pieniędzy, by wynająć prawników.
strona: 1 z 2 następna strona »

Komentarze (3)

avatar
avatar
Heniu (gość)

cytat z DZ - stanowisko UG Jeleśnia: "Urząd Gminy w Jeleśni stoi na stanowisku, że kilka lat temu samorząd zgodził się na zlokalizowanie firmy na swoim terenie. Dlatego teraz nie może blokować jej rozwoju, zwłaszcza, że Żywiec Zdrój wspomaga gminę - wyłożył m.in. 5 milionów złotych na rozbudowę kanalizacji w Jeleśni. Według przedstawicieli UG, firma załatwiła wszystkie potrzebne formalności, więc wójt wybrał najkorzystniejszy wariant rozbudowy wodociągu gminnymi ulicami Szkolną i częściowo Kasztanową. Gdyby się na to nie zgodził, to spółka poprowadziłaby wodociąg drogą powiatową. Ewa Pacelt z UG w Jeleśni wyjaśnia też, że tylko pierwszy, spontaniczny protest ludzi, który odbył się 22 marca nie został zgłoszony do urzędu. W przypadku kolejnych mieszkańcy zawiadamiali urząd, że zamierzają protestować." i gdzie tu nielegalne działania mieszkańców ?

avatar
sąsiad (gość)

Pan Dybek jest mistrzem / co prawda fryzjerskim/ i należy Mu się wielki szacunek. Ponadto jest radnym powiatowym i członkiem Zarządu Powiatu, jest nieomylny !!!!!!!! a wam wara od niego!!!!!

avatar
obs (gość)

Niech teraz pon morawiec pon Cieślak i pon Bera zapłacą za ludzi którym zrobili wodę z mózgu a dybek i czarnota niech sie dorzucą

Wybierz kategorię