Poniedziałek, 22 Marca 2010 Imieniny: Bogusław, Katarzyna, Oktawian Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Żywiec >> Wydarzenia >> Dwa lata Platformy Obywatelskiej: najgorsza Kopacz, najlepszy Boni

Dwa lata Platformy Obywatelskiej: najgorsza Kopacz, najlepszy Boni

Polska Dziennik Zachodni Michał Karnowski

2009-11-17 09:18:56 , Aktualizacja 2009-11-17 09:24:18

Z oceną skrajności nie mieliśmy w redakcji specjalnych problemów. Jest zgoda, że na górze rankingu najlepszych ministrów znajduje się szef Zespołu Doradców Strategicznych Premiera Michał Boni. To on daje temu rządowi głębszą myśl i dalszą perspektywę, choć z wdrażaniem pomysłów na reformy bywa już różnie. Stawkę zamyka w powszechnej opinii minister zdrowia Ewa Kopacz, której tłumaczenia, dlaczego nic nie robi, stają się już nie tyle śmieszne, co smutne. Pani minister ma niestety duże szanse stać się grabarzem publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce. A pozostali?

(© arch.)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
To nie jest rząd wielkich reform i planów, więc trudno o wielkie dokonania. Co więcej, premier daje swoim ministrom raczej wolną rękę, choć z jednym zastrzeżeniem: żeby nie stwarzali za dużo problemów. W tej sytuacji i milczenie często staje się cnotą, a reformatorski zapał danego ministra przyczyną problemów politycznych. Ocenę utrudnia też brak jasnych kryteriów, które powinien wyznaczyć szef rządu. Ale premier Donald Tusk woli chyba sytuację niejasną, kiedy każdy w każdej chwili zależy od niego. Trudno się więc dziwić, że ministrowie szybko doszli do wniosku, że lider oczekuje od nich raczej sprawnego administrowania niż świeżych czy rewolucyjnych pomysłów. Mimo wszystko kilka rzeczy się udało.

Minister sportu Mirosław Drzewiecki, wskutek afery hazardowej już poza rządem, poradził sobie z ważnym dla Polski przygotowaniem kraju do mistrzostw Europy w piłce nożnej w roku 2012. To było duże wyzwanie. Jego następcy pozostaje rzecz dokończyć. Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, może mało efektownie, ale za to w naszej ocenie efektywnie, ruszył z budową autostrad. Zaś szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, pomimo kilku wpadek i błędów, prezentuje dość konsekwentną i przewidywalną linię polityki zagranicznej. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że w poszczególnych ministerstwach zbyt wiele spraw jest rozgrzebanych. Po dwóch latach sprawowania władzy lista twardych, wyliczanych osiągnięć powinna być dłuższa, a harmonogram bardziej konkretny.

Osobną sprawą są te resorty, jak MON czy Ministerstwo Finansów, gdzie trudno o wnikliwą ocenę, bo po prostu nie ma danych to umożliwiających. Tam skazani jesteśmy na żmudne śledztwa, jaka jest naprawdę kondycja polskiej armii po rzekomym jej uzawodowieniu oraz ile w rzeczywistości zabraknie budżetowi pieniędzy. To nie sprzyja merytorycznej debacie i upolitycznia każdą ocenę.

Podsumowując: to rząd głównie administratorów. Szukających raczej bieżącego uznania, a nie miejsca w panteonie polskich reformatorów.

Ministrów ocenili: Piotr Zaremba, Anna Gwozdowska, Andrzej Godlewski, Mira Suchodolska, Michał Karnowski, Paweł Rożyński




Finanse
Ocena: 3

Jacek Rostowski


To człowiek, który wiele lat mieszkał w Anglii, przyjechał i zmierzył się z najgłębszym od lat kryzysem gospodarczym. Na plus trzeba mu zapisać to, że gdy szalała panika, uspokajał inwestorów i opinię publiczną. Powtarzał, że nasza gospodarka opiera się załamaniu. Załatwił też pieniądze z MFW na ratowanie złotego. Ale były też porażki. Rostowski nagle ogłosił, że w 2009 r. będziemy mieli rekordowy, 52-miliardowy deficyt budżetowy. Potem było już gorzej: minister zaczął nawet majstrować przy naszych składkach do OFE, by ratować finanse państwa.



Infrastruktura
Ocena: 4

Cezary Grabarczyk

Udało mu się to, co innym nie udawało się od dwudziestu lat - za pomocą środków unijnych rozruszał program budowy autostrad i dróg ekspresowych. Do końca października podpisał umowy na budowę 1225 km dróg krajowych, w tym na 601 km autostrad oraz 624 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg. Do końca pierwszej połowy przyszłego roku minister Grabarczyk planuje podpisanie umów na kolejnych 500 km dróg ekspresowych, autostrad i obwodnic. Duży minus za zaniedbanie polskich kolei.



Dyplomacja
Ocena: 3

Radosław Sikorski


Nie jest ministrem z przypadku. Wie, czego chce, i konsekwentnie to realizuje. Podjął próbę ocieplenia stosunków z Rosją, mało udaną, nie z polskiej winy. Dobrze wypada ocena relacji polsko-niemieckich, lepszych niż za PiS. Dynamicznie gra w Unii Europejskiej, jest pomysłodawcą Partnerstwa Wschodniego. Za jego kadencji Jerzy Buzek został szefem Parlamentu Europejskiego. Ale też straciliśmy tarczę antyrakietową. Zaszkodził sobie wypowiedziami o rzekomym przeroście polskich ambicji i kresie idei jagiellońskiej.



Edukacja
Ocena: 3

Katarzyna Hall


Plus za przywrócenie matematyki na maturze i za energię. To jeden z niewielu ministrów, który pcha do przodu autorskie pomysły. Lecz ich jakość jest co najmniej sporna. Porwała się na edukowanie sześciolatków i wprowadziła maluchy do szkół mocno nieprzygotowanych, co wywołało opór rodziców. Jej reforma szkolnych programów opiera się na założeniu, że młody człowiek powinien się jak najwcześniej specjalizować. Ma się to dziać kosztem edukacji ogólnej, np. historycznej. Wyjaśnienie: tak jest nowocześnie, to za mało.



Zdrowie
Ocena: 1

Ewa Kopacz


- Nie będę szukał jak Kaczyński popularnego profesora, który miał osłaniać reformy, a osłaniał brak reform - ironizował w 2007 roku premier Tusk. Po dwóch latach urzędowania Ewy Kopacz z zapowiadanych reform PO też nic nie wyszło. Mamy koszyk świadczeń, ale pozbawiony realnej ich wyceny, bez niej nie da się wprowadzić dodatkowych ubezpieczeń medycznych, a prywatyzowanie szpitali nie ma większego sensu. Są podwyżki dla lekarzy, ale coraz mniej pieniędzy w NFZ i szpitale znów się zadłużają. I nadal nie ma prywatnej konkurencji dla NFZ. Słabo.



Sprawiedliwość
Ocena: 2

Krzysztof Kwiatkowski, Andrzej Czuma (do X 2009), Zbigniew Ćwiąkalski (do I 2009)


Najgorętszy stołek w rządzie. Szkoda, bo gdy stanowisko objął Ćwiąkalski, było obiecująco: miała być reforma sądownictwa, poluzowanie tłoku w więzieniach, odpolitycznienie prokuratur. Ale na skutek dziwnej decyzji premiera na scenę wszedł Czuma i zamiast merytorycznej pracy była merytoryczna kompromitacja. Z zapowiedzianych reform weszło rozdzielenie stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. W sądach nadal tłok.



Gospodarka
Ocena: 2

Waldemar Pawlak


Specjalista od zgłaszania pomysłów, z których zwykle nic nie wychodzi. Bo albo są szalone, albo nie ma na nie pieniędzy. Kiedy problem opcji walutowych uderzył w firmy, znalazł rozwiązanie: unieważnić opcje. Rynek kredytowy zamarł? Niech państwo pożycza na wkład własny. Zdecydowanie dystansował się od polityki antykryzysowej rządu. Domagał się większej pomocy publicznej kosztem deficytu. Myślał nawet o abolicji podatkowej. Niestety bardziej jest politykiem i wicepremierem niż ministrem gospodarki.



Sprawy wewnętrzne
Ocena: 4

Jerzy Miller , Grzegorz Schetyna (do X 2009)


Sprawnie zarządzane przez mocnego człowieka rządu - Schetynę - podjęło reformę uinternetowienia administracji (tzw. e-państwo). Niestety inne projekty: rozszerzenie uprawnień dużych miast i reforma mundurowych emerytur, zostały rozmyte oporem PSL lub groźbą weta prezydenta. Mocny człowiek zwiększył nieco władzę samorządów, choć zarzucano mu, że karał te niezwiązane z PO (np. dzieląc pieniądze na drogi - schetynówki). Policji nie ru-szał, choć wymaga zmian.



Wojsko
Ocena: 3

Bogdan Klich


Na czele silnego ministerstwa słaby człowiek - tak politycznie, jak i charakterologicznie. Efekty muszą być mierne, To jego ministerstwo zostało najbardziej poszkodowane w czasie cięć kryzysowych. To w jego resorcie po krytycznej uwadze liniowego generała wybuchła awantura, która omal nie doprowadziła do buntu w armii. Sprawia wrażenie, że nie ma pojęcia, co się dzieje w Wojsku Polskim, nie mówiąc o jednostkach służących w Afganistanie. Tzw. pakiet Klicha powstał dopiero po doniesieniach mediów, że żołnierzom brakuje sprzętu.



Skarb Państwa
Ocena: 4

Aleksander Grad


Wziął się za rzeczy, na które innym wcześniej brakowało odwagi. Sukcesem zakończył spór o PZU z Eureko, który mógł nas kosztować gigantyczne odszkodowanie. Przyspieszył też prywatyzację i z powodzeniem wprowadził na giełdę energetycznego giganta - PGE. Niestety, z powodu kryzysu prywatyzacja nie idzie tak szybko, jak zaplanowano, a minister musiał wyciskać z wielu spółek dywidendy, by ratować budżet.
Zaliczył głośną wpadkę z inwestorem z Kataru, do końca naiwnie wierząc, że ocali stocznie w Gdyni i Szczecinie.



Rozwój Regionalny
Ocena: 4

Elżbieta Bieńkowska


Jej nominacja była zaskoczeniem (faworytem był europoseł Jan Olbrycht). Rok temu nie miała wielu sukcesów w wydawaniu środków UE. Jednak udało się jej z nadwyżką wydać środki na lata 2004-06. Procedury przyznawania dotacji są mniej zbiurokratyzowane - nie trzeba już czekać wielu miesięcy na nowelizację ustaw, bo wystarczy zmiana w rozporządzeniach. Przedsiębiorcy mogą liczyć na zaliczki, a przy rozliczeniach projektów przedstawiają fakturę zbiorczą. Minus to zatory w przekazywaniu przyznanych już dotacji.



Praca
Ocena: 2

Jolanta Fedak


Dużo mówi, że zrobi, lecz robi niewiele. Jedyny sukces to wprowadzenie emerytur pomostowych, lecz faktyczna twórczyni ustawy Agnieszka Chłoń-Domińczak została z ministerstwa przepędzona. Nic nie wyszło z zapowiadanej szumnie ustawy o rodzinach zastępczych i likwidacji domów dziecka. Bezkosztowo można było zrobić ustawę zakazującą bicia dzieci - też jej nie ma. Żenujące było wypuszczenie przez minister Fedak flary pt. rząd zabierze OFE i da ZUS-owi. Konflikt na linii Fedak - Boni nie poprawia skuteczności ministerstwa.

strona: 1 z 2 »

regulamin

cały czas kłamał że nie był agentem tak (gość)
2009-11-18 11:27

w POlsce po 1945 roku zabito około 5000 patriotów,czy twoi kumple też się nawrócili aby uniknąć kary czerwony kmiocie?

potencjalni rekruci są winni PO dozgonną wdzięczność pismak (gość)
2009-11-17 23:08

że nie musieli w kamasze iść. Służba wojskowa jest zawodowa i nie trzeba przed nią uciekać do innych krajów, na studia czy też w inną religę.

obłuda jk (gość)
2009-11-17 20:10

A Szaweł był jednym z największych prześladowców chrześcijan by później zostać św. Pawłem. Patrz na to kim jest dziś i zważ co jest ważniejsze fałszywy wroni katoliku. Co do Kopacz opinia trafna

przecież Boni to dno amen (gość)
2009-11-17 16:52

i kłamca,twierdził że nie był TW a był

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo