W tym roku po raz trzeci zostanie przyznana Nagroda POLIN. Spośród blisko 80 kandydatów z całej Polski kapituła konkursu wyłoniła sześciu nominowanych. Wśród nich są związani z Żywcem Aleksandra Bura oraz Dariusz Paczkowski. Nagroda POLIN przyznawana jest przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN osobom, organizacjom lub instytucjom aktywnie działającym na rzecz ochrony pamięci o historii polskich Żydów. Ogłoszenie laureata trzeciej edycji konkursu nastąpi 28 listopada podczas uroczystej gali w Muzeum POLIN.

Od 2015 roku – pierwszej rocznicy otwarcia Wystawy Stałej pt. „1000 lat historii Żydów polskich” – laureatami Nagrody POLIN są osoby lub organizacje, które swoimi działaniami chronią pamięć o historii polskich Żydów oraz przyczyniają się do kształtowania wspólnej przyszłości, wzajemnego zrozumienia i szacunku pomiędzy Polakami a Żydami.

- Nagrodę przyznajemy osobom, organizacjom i instytucjom, które w ostatnich latach przyczyniły się do ożywienia pamięci o historii polskich Żydów, do budowania zrozumienia i szacunku między Polakami a Żydami. Wiemy, takich inicjatyw jest wiele, zarówno w dużych, jak i małych miastach. Ludzie, którzy poświęcają im swój czas i energię, zasługują na wdzięczność i wyróżnienie – mówi Dariusz Stola dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Konkurs składa się z dwóch etapów: w pierwszym zgłoszenia są zbierane i weryfikowane, a w drugim laureata Nagrody POLIN wyłania kapituła. Co istotne, nagradzający mogą również przyznać wyróżnienie, zaś Dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN prof. Dariusz Stola – Nagrodę Specjalną.

Spośród blisko 80 kandydatów z całej Polski kapituła konkursu wyłoniła sześciu nominowanych. Wśród nich są związani z Żywcem Aleksandra Bura oraz Dariusz Paczkowski.

Więcej o ich działalności, a także komentarz do nominacji na kolejnych stronach.

Rozmaitości

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

łysy (gość)

największy rasista to czarny dla czarnego...największy antysemita to icek dla icka !!!! zwiększacie tylko władze nad zwykłymi Polakami takimi jak ja ,ale każda władza, się kiedyś kończy i nadchodzą zmiany " już widoczne " a my zwykli Polacy kochamy innych i " mocno " ich przytulimy....

do redaktora (gość)

Panie Paczkowski, Panie redaktorze Marcjasz
O antysemityzmie należy mówić by już nigdy więcej nie doszło do tego typu wydarzeń, z którymi mieliśmy do czynienia w XX wieku. Mieszczanom żywieckim można sporo w tej materii zarzucić, ale trzeba to odpowiedni argumentować, a przede wszystkim mieć do tego podstawy (źródła historyczne itd)
Chciałbym się krytycznie odnieść do "legendy ludowej" jakoby w jednym z hoteli żywieckich miał nocować oficer z żoną Żydówką będącą przy nadziei. Żaden oficer by sobie na coś takiego nie pozwolił. Wyciągnął by broń i pewnie wystrzelałbym hojraków żywieckim. Przeglądałem prasę z tamtego okresu i nigdzie nie ma chociażby wzmianki o takim wydarzeniu. Odbiło się to szerokim echem. A oficer pewnie strzeliłby sobie po czymś takim w łeb. Ta wierutna bzdura został powtórzone w jednej z ksiąg pamiątkowych żywieckich szkół i stała się dziś dla niektórych pewnikiem. Tym bardziej dziwi mnie mural pana Paczkowskiego, nie mającego wiedzy na temat historii miasta i regionu.
Mógłbym tutaj litanie grzechów żywieckich wymień w tej materii ale to nie miejsce i czas. Pana redaktora proszę o nie powielanie bzdur ( no chyba że podacie panowie odpowiednie źródła).
Pozdrawiam