W 11 gminach Żywiecczyzny trwa budowa kanalizacji. Czy teraz ceny za ścieki pójdą szybko w górę?

Na Żywiecczyźnie realizowana jest właśnie ekologiczna inwestycja stulecia. W wielu gminach budowana jest kanalizacja, której łączna długość wyniesie blisko 1,2 tys. km i prawie 200 km wodociągów.

W imieniu 11 gmin Żywiecczyzny kanalizację buduje ZMGE w Żywcu
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

W imieniu 11 gmin Żywiecczyzny kanalizację buduje ZMGE w Żywcu. Pozostałe 4 samorządy naszego powiatu realizują te inwestycje indywidualnie. (© mat. prasowe)

Mieszkańcy powiatu boją się jednak, że po zakończeniu w przyszłym roku tego ogromnego zadania inwestycyjnego, które pochłonie aż ponad 850 mln. zł (około 585 mln zł pochodzi z funduszy unijnych), ceny za odprowadzanie ścieków do powstałej sieci oraz za pobór wody z wodociągów poszybują ostro w górę.
Wiele zależy od radnych poszczególnych gmin, którzy decydują, czy samorząd lokalny dopłaci mieszkańcom ze swojego budżetu do tych usług, czy każe im pokrywać te koszty w całości.

Prezentujemy dane zawarte w suplemencie do studium wykonalności dla projektu "Oczyszczanie ścieków na Żywiecczyźnie - faza II, maj 2012", który realizuje żywiecki Związek Międzygminny ds. Ekologii. Niektóre gminy chcą wprowadzić stawki od metra sześciennego, a inne chcą rozliczać to w formie ustalonych przez Radę Gminy ryczałtów od członka gospodarstwa domowego.

Kalkulacja średnich rocznych opłat brutto za ścieki oraz wodę, liczonych w metrach sześciennych i bez dopłat gmin przedstawia się następująco:

ŻYWIEC:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 6,08 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 9,83 zł, natomiast w 2014 roku 10,86 zł. Za wodę płaci się obecnie 4,56 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 5,90 zł, a w 2014 roku do 6,21 zł.
JELEŚNIA:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 4,64 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 9,83 zł, natomiast w 2014 roku 10,86 zł. Za wodę płaci się obecnie 3,21 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 10,61 zł, a w 2014 roku aż do 15,15 zł.
∨ Czytaj dalej



LIPOWA:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 5,70 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 9,83 zł, natomiast w 2014 roku 10,86 zł. Za wodę płaci się obecnie 5,55 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 12,18 zł, a w 2014 roku do 12,96.

ŁODYGOWICE:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 4,90 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 9,83 zł, natomiast w 2014 roku 10,86 zł. Za wodę płaci się obecnie 4,14 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 6,56 zł, a w 2014 roku do 6,79 zł.

RADZIECHOWY-WIEPRZ:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 6,05 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 9,83 zł, natomiast w 2014 roku 10,86 zł. Za wodę płaci się obecnie 2,49 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 5,90 zł, a w 2014 roku do 6,21 zł.
Już za tydzień napiszemy jak koszty za ścieki i wodę mogą się kształtować w najbliższych latach w pozostałych gminach Żywiecczyzny. Oprac. ŁUG

GILOWICE:
W dokumencie nie ma podanych cen za ścieki w tym oraz przyszłym roku.
Natomiast w 2014 roku przewiduje się, że odpłatność za ścieki może wynieść 10,86 zł. Za wodę płaci się obecnie 3,08 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 6,28 zł, a w 2014 roku do 7,26 zł.

KOSZARAWA:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 4,64 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 9,83 zł, natomiast w 2014 roku 10,86 zł. Za wodę będzie dopiero odpłatność, gdy powstaną wodociągi.

MILÓWKA:
Cena bez dopłat za ścieki w tym roku wynosi 9,71 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 8,89 zł, natomiast w 2014 roku 10,57 zł. Za wodę płaci się obecnie 5,40 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 11,99 zł, a w 2014 roku do 15,80.

RAJCZA:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 8,82 zł, w przyszłym roku może to kosztować 8,89 zł, natomiast w 2014 roku 10,57 zł. Za wodę płaci się obecnie 4,21 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 6,07 zł, a w 2014 roku do 6,67 zł.

UJSOŁY:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 8,19 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 8,89 zł, natomiast w 2014 roku 10,57 zł. W gminie Ujsoły nie ma na razie wodociągów.

WĘGIERSKA GÓRKA:
Cena za ścieki w tym roku wynosi 7,77 zł, w przyszłym roku może to kosztować już 8,89 zł, natomiast w 2014 roku 10,57 zł. Za wodę płaci się obecnie 4,38 zł, w kolejnym roku cena może podskoczyć do 5,18 zł, a w 2014 roku do 6,67 zł.

Te właśnie gminy Żywiecczyzny są członkami Międzygminnego Związku ds. Ekologii w Żywcu, który w ich imieniu realizuje bardzo duży program pod nazwą "Oczyszczanie ścieków na Żywiecczyźnie".

Pozostałego gminy naszego powiatu na własną rękę postanowiły budować sobie kanalizację. To między innymi Łękawica, Ślemień, Czernichów oraz Świnna.
Wójt gminy Świnna, Henryk Jurasz zaznacza, że odprowadzanie ścieków od mieszkańców jest coraz droższe, dlatego gmina zastanawia się nad ograniczeniem dopłat dla mieszkańców za tego typu usługi.
– My rocznie wydajemy na ten cel aż kilkaset tysięcy złotych – wylicza wójt Jurasz.
Dodaje, że najlepiej byłoby, aby wszędzie stawki zostały ujednolicone, bo wtedy ceny za takie usługi nie szybowałyby tak szybko do góry. Jego zdaniem uszczelnianie sieci, które się obecnie stosuje, także powinno ograniczać te koszty.
– Ludzie też często tego nie rozumieją, że nie płacą za to do gminy, tylko pokrywają koszty tych usług – wyjaśnia wójt Jurasz.

Z kolei Robert Piętka, wójt gminy Milówka, która uczestniczy w programie "Oczyszczanie ścieków na Żywiecczyźnie" uważa, że zgodnie z ustaleniami oraz umową, w gminach zrzeszonych w żywieckim Związku Międzygminnym ds. Ekologii przez okres pięciu lat powinny być zachowane te same stawki.
– Nasz Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej dopłaca 2,10 zł brutto do metra sześciennego ścieków spływających do kanalizacji – mówi wójt Piętka.
Dodaje, że rocznie dopłaca się łącznie do około 100 tys. metrów sześciennych takich ścieków.

Natomiast gmina Milówka dopłaca też mieszkańcom 13 zł do metra sześciennego za ścieki dowożone beczkowozami.
– Sporo naszych mieszkańców też chętnie z tego korzysta – twierdzi wójt Milówki.

Burmistrz Żywca, Antoni Szlagor przekonuje, że radni gmin będą podejmować uchwały o dopłatach za ścieki i wodę, więc jego zdaniem ceny nie będą tak wysokie jak te podane w suplemencie do studium wykonalności dla projektu "Oczyszczanie ścieków na Żywiecczyźnie".

Komentarze (8)

avatar
avatar
Gebeonssghe (gość)

Ale dobrze, bo to skok cywilizacji. Wiecie ile w tych fekaliach jest pasożytów, drobnoustrojów, groźnych bakterii, trucizn. Przecież kanalizacja powoduje to, że przynajmniej będzie zdrowiej. Ja wiem, wszystko to kosztuje, ale uważam, że to coś jednak, co jest wymagane przez Unię, jest dla naszego dobra i nie ma co biadolić jak dzieciak, który boi się zastrzyku, tylko...za przeproszeniem....pakować się w to łajno.

avatar
Robert (gość)

Dlaczego Pan Redaktor nie uwzględnił danych dotyczących Łękawicy??????? Nie jest ona co prawda w Związku, ale do powiatu chyba jeszcze należy??

avatar
Milówianin (gość) mieszkaniec

Gdyby każda gmina miała zatrudnić jednego Prawnika ze znajomością prawa europejskiego, dwóch finansistów do rozliczenia projektu, jednego markietingowca, jednego informatyka (bo min. takie stanowiska są wymagane przez UE przy realizacji kontraktów) powstała by kadra co najmniej 100 urzędników, a tak jest ich ok 20 w Urzędzie Międzygminnym, i przede wszystkim jest pewność, że w każdej gminie sieć jest realizowana w oparciu o te same reguły, kalkulacja jest prosta.

avatar
Góral (gość) Żywczak

Nie wiem czy się tam zarabia dużo czy nie, ale jeśli nawet, to jeśli pracują tam ludzie, którzy musieli wiele pracy włożyć w poznanie specyficznej wiedzy to niech zarabiają. Za dobrą pracę w gospodarce rynkowej daje się dobre wynagrodzenie. Na stronie ZG są nazwiska wszystkich pracowników, może podasz tu czyje umiejętności negujesz. Ten projekt jest jednym z wiekszych w Polsce, a w gazetach można wyczytać, że nawet urzędnicy ministerstwa wypowiadają się z podziwem na temat kompetencji młodego zespołu obsługującego ten projekt, ale w tym kraju wszystko co się udaje od razu jest krytykowane.

avatar
Topik (gość) mieszkaniec

Ile kosztuje? ok. 2 złote miesięcznie za mieszkańca gminy. W zamian gmina otrzymuje kompleksową obsługę projektu a sama nie musi nic robić, nie musi zatrudniać własnych inspektorów, finansistów, prawników. Niektóre gminy zrobiły sobie same kanalizację i co? Oczyszczalnia ścieków w Łękawicy - ledwo zipie i trzeba wpompowywać co rusz to nową kasę w jej remonty, część mieszkańców w ogóle nie zostało podłączonych, Świnna - kanalizacja w niektórych rejonach została położona bez podbudowy, dziś jest popękana, a ludzie w studniach na potęgę wodę mają skażoną bakteriami coli, Ślemień - Pani poseł tak realizowała projekty, że teraz muszą zwracać grubą kasę za niezgodne z prawem europejskim wykorzystanie dotacji. Tak więc przemyśl człowieku co piszesz.

avatar
obserwator biedy (gość)

szok zwarowali za wszystko trzeba placic a ludzie nie maja pieniedzy bo pracy jest coraz mniej
bieda coraz wieksza a podatki i oplaty rosna

avatar
mieszkaniec (gość)

Ile nasze gminy rocznie kosztuje utrzymanie Międzygminnego Związku ds. Ekologii?
Wpierw odpowiedzmy sobie na to pytanie a potem zajmijmy się opłatami za ścieki.
Może Panie redaktorze poruszy Pan ten temat w ramach pracy dziennikarskiej?

Wybierz kategorię