Lipowa: przypomnieli historię o rozstrzelanych mieszkańcach

JM, MAT. PRAS.
W okresie Wszystkich Świętych pamiętamy i palimy znicze również w miejscach upamiętniających tych którzy oddali życie za naszą wolność podczas II Wojny Światowej. Gmina Lipowa co jakiś czas przypomina historię blisko 40 mieszkańców rozstrzelanych przy cegielni "GRÜNFELD'a” w Katowicach. Niedawno postanowiono wymienić tablicę informującą o pomniku upamiętniającym pomordowanych mieszkańców. Poprzednia, zardzewiała nie zachęcała do zapoznania się z tą niezwykłą historią bohaterów z gminy Lipowa.

W grudniu 1939 r. w okolicznościach dotychczas niezupełnie wyjaśnionych gestapo dowiedziało się o broni ukrytej przez mieszkańców Lipowej i wszczęto w tej sprawie śledztwo. W przeddzień świąt Bożego Narodzenia przeprowadzono pierwsze aresztowania, zatrzymując 7 osób. W dniu 29 grudnia ujęto 9 osób, a 2 stycznia 1940 r. sześć osób. Śledztwo zataczało coraz to szersze kręgi i aresztowania nie ustawały. W dniu 10 stycznia w lochach gestapo w Żywcu znalazło się już 40 osób, a wśród nich proboszcz z Lipowej ks. Ferdynand Sznajdrowicz, który dał się poznać z nieustępliwego stanowiska wobec okupanta, odważnych kazań oraz niesienia wsparcia parafianom w tych ciężkich chwilach.

Wszyscy aresztowani poddani zostali przez żywieckie gestapo torturom. Jednakże nikt z przesłuchiwanych nie ujawnił istnienia tajnej organizacji i gestapowcy nigdy nie wpadli na jej ślad, lecz sam fakt ukrywania broni uzyskanej od polskich jednostek wycofujących się podczas kampanii wrześniowej stawiał wszystkich w bardzo trudnej sytuacji.

W połowie stycznia przewieziono zatrzymanych do gestapo w Katowicach, a 17 stycznia postawiono ich przed sądem policyjnym, który trzech z nich wyłączył i przekazał do dalszego śledztwa, a wszystkich pozostałych, wraz z ks. Sznajdrowiczem, skazał na karę śmierci. Procedura trwała krótko i w tym samym dniu została zakończona. Po wyroku skazani spędzili noc w więzieniu w Katowicach przy ulicy Mikołowskiej, a już następnego dnia rano 18 stycznia 1940 r. po strasznych torturach ksiądz Sznajdrowicz wraz z 36 parafianami został rozstrzelany przy cegielni "GRÜNFELD'a” w Katowicach.

Ks. Sznajdrowicz gorliwy patriota, obdarzony wielkim hartem ducha, starał się ratować parafian i brał całą winę na siebie. Jego postawa zmusza nas do wyrażania się o Nim z dużym szacunkiem. Zasługuje On na miano bohatera - podkreślają w gminie.

Koronawirus mniej groźny niż grypa?

Wideo

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
opis powtarzany non stop

control C & CTRL V -więcej wysiłku Panowie i Panie(podano aż 3 niki, jw.) z portalu N'Miasto-Żywiec
Brak aktualnego a także dawnych adresów miejsc tej pierwszej największej kaźni nie świadczy dobrze o autorach.
Więzienia nadal działają jak za tamtych lat, w tych samych budynkach, cegielnia była nieczynna o pożarze 1934 r, bracia Greunfeld
produkowali 15 mln cegieł/rocznie teraz jest staw o tej nazwie za osiedlem Paderewskiego; k./ul.Lotniczej, stolarnia działa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3