Narciarze narzekają, że szusowanie na Pilsku jest zdecydowanie za drogie. Prezes tłumaczy

Jacek Drost
Jacek Drost
Pilsko to góra z ogromnym potencjałem narciarskim. Dla wielu ulubione miejsce do szusowania
Pilsko to góra z ogromnym potencjałem narciarskim. Dla wielu ulubione miejsce do szusowania ARC
Udostępnij:
Tanio już było – tak wielu narciarzy komentuje cennik na tegoroczny sezon w ośrodku narciarskim Pilsko w Korbielowie, który pod koniec ub. roku zmienił właściciela – kompleks kupiła Grupa Kapitałowa Zasada. Właściciele stacji podkreślają, że ceny są porównywalne, a nawet niższe niż w innych ośrodkach.

Była euforia, po informacji o nowym właścicielu ON Pilsko, później spadł na nas nowy cennik, wiadomo, inflacja szaleje, jak się to teraz mówi „tanio już było”, ale… SKI&SUN Świeradów– musimy zadać to pytanie: czym uwarunkowane jest to, że karnety Kompleks Pilsko Jontek Korbielów są chyba najdroższymi w Polsce?! I wygląda na to, że jednymi z najdroższych w Europie! Tutaj nie ma gondoli za 100 mln – taki wpis pojawił się na facebookowym profilu Korbielove w połowie grudnia ubiegłego roku, pod którym ruszyła lawina komentarzy oburzonych miłośników szusowania na dwóch i jednej desce.

Drożej niż gdzie indziej?

Zamieszczona została także tabelka, z której wynikało, że całodzienny karnet w niedalekim kompleksie Szczyrk Mountain Resort kosztuje 114 zł i daje możliwość z korzystania z 24 km tras narciarskich (obecnie cena wzrosła do 124 zł), w Tatra Ski trzeba było zapłacić 125 zł za 60 km tras (obecnie 140 zł), zaś na Pilsku karnet jednodniowy wyceniono na 150 zł, a przecież ośrodek ma tylko z 18 km tras.

Z wyliczeń wynikało też, że taniej wychodziło szusowanie nawet w słowackich ośrodkach. Jeśli ktoś zdecydowałby się pojeździć w stacji Chopok, która może się pochwalić 36 km tras, to musiałby zapłacić 142 zł, a we włoskim Livigno jednodniowy karnet w promocyjnej cenie można było nabyć nawet za... 128 zł (110 km tras).

Wprawdzie ośrodek w Korbielowie oferuje także możliwość kupienia karnetu na trzy wjazdy – kosztuje 55 zł (dotyczy tylko kolei Kamienna – Solisko - Jontek – Buczynka) oraz karnetu 4-godzinnego za 115 zł, ale to nie usatysfakcjonowało narciarzy.

– Dla normalnego zjadacza chleba nawet 115 zł za 4 godziny to naprawdę dużo – stwierdził jeden z internautów.
We wpisie na profilu Korbielove podkreślono, że dzięki władzom gminy udało się udostępnić kierowcom darmowy parking, noclegi wynajmowane są bardzo tanio, na granicy opłacalności – wszystko po to, by ściągnąć turystów, zaś ceny w ośrodku Pilsko mogą ich odstraszać.

Najtańsza jazda nocna

– To populizm. Mamy rynkowe ceny – stwierdził Jakub Sojka, prezes Ski&Sun w Świeradowie Zdroju, który należy do GK Zasada i zarządzą ON Pilsko. Dodał, że wcale nie uważa, iż w ośrodku Korbielowie jest drogo. Podaje przykład, że jeśli ktoś chce poszusować w Krynicy Zdroju, to za dwie godziny musi zapłacić 80 zł, a w Korbielowie za cztery godziny 115 zł, a jak będzie tylko Kamienna działała to karnet będziększtował tylko 100 zł. Według prezesa Sojki narzekają głównie miejscowi instruktorzy, którzy kiedyś kupowali karnet i sobie go przekazywali, a teraz są bramki, karnety są imienne i nie ma możliwości odstąpienia ich.

– Na Pilsku jazda dzienna od godziny 16.30 do 20.00 jest najtańsza w Polsce. Bilet normalny kosztuje 50 zł, a ulgowy 45 zł. Tymczasem w Krynicy za dwie godziny trzeba zapłacić 80 zł. Mamy najtańszą jazdę nocną – podkreślił prezes Sojka. Dodał, że wzrosły ceny karnetów, bo i rosną koszty utrzymania oś-rodka – ceny prądu w porównaniu z poprzednim sezonem wzrosły aż o 120 procent.

Powiało nadzieją

Przypomnijmy, że od lat mieszkańcy Korbielowa żyli nadzieją, że znajdzie się inwestor pokroju słowackiej spółki Tatry Mountain Resort (kupiła ośrodek Czyrna-Solisko w Szczyrku i mocno go rozbudowała), dysponujący pomysłami oraz odpowiednimi pieniędzmi, który postawi kompleks na Pilsku na nogi. Dlatego wielu z nich z nadzieją przyjęło wiadomość, że GK Zasada kupiła ON Pilsko, bo nowy właściciel ma ambitne plany.

– Przed nami dużo pracy i wielkie inwestycje. Czekają nas remont hotelu, restauracji oraz modernizacja obecnej infrastruktury (zaczynamy od wymiany orczyków na nowe kanapy) – poinformowała stacja Ski&Sun w Świeradowie Zdroju pod koniec ub. roku.
Jakub Sojka stwierdził wtedy w rozmowie z DZ, że kupili ośrodek w Korbielowie ze względu na piękno samej góry, ale i lepszy dojazd do miejscowości niż był w poprzednich latach.

– Będziemy chcieli zmodernizować bazę noclegową, usprawnić bazę narciarską, choć nie będziemy poszerzać tras, nic wycinać. Chcemy zachować wyjątkowość tego miejsca. Jest ona dla nas bardzo ważna, może uda nam się stworzyć pierwszy w Polsce zeroemisyjny hotel, który będzie funkcjonował na zielonej energii – stwierdził prezes Sojka. Dodał, że nie chcą, by Pilsko było konkurencją dla Szczyrku czy Wisły, lecz alternatywą dla ludzi chcących spędzić czas w ciszy, spokoju, na łonie w miarę dzikiej natury.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie