Narciarze omijają Zwardoń i jadą na Słowację

ŁUG
Rozmowa z Milanem Tomanem z ośrodka narciarskiego w Oszczadnicy na Słowacji:

Rozpoczęła się śnieżna zima. Czy jesteście już przygotowani na przyjęcie turystów spragnionych białego szaleństwa?
Tak, wyciągi są już po przeglądach i czekamy na śnieg oraz na narciarzy.

Czy oprócz Słowaków wciąż przyjeżdża do was jeszcze tak wielu Polaków, jak kilka lat temu?
Na naszych trasach każdego sezonu jest bardzo wielu polskich narciarzy. Przyjeżdżają z całej Polski, ale najwięcej osób jest ze Śląska i Warszawy.

Dlaczego nasi narciarze tak chętnie korzystają z waszych ośrodków, a nasze stoki często świecą pustkami?
Bo my mamy nowocześniejsze wyciągi i na bieżąco dużo w nie inwestujemy. Oprócz tego trasy są lepiej przygotowane.

Ale gdy weszło euro, to ceny u was poszybowały podobno do góry?
No, nie do końca. Rzeczywiście jest trochę drożej, ale wciąż bardzo opłaca się u nas jeździć na nartach. Gdyby tak nie było, nie mielibyśmy tylu klientów.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie