Podbeskidzie - Resovia 2:0. Bez Bilińskiego? Bez problemu. Górale wygrywają w osłabieniu. Gratulacje!

Przemysław Drewniak
Przemysław Drewniak
Udostępnij:
W niedzielnym meczu 10. kolejki Fortuna 1. Ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało Resovię 2-0. Bramki dla gospodarzy, którzy przez ponad połowę spotkania grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kamila Bilińskiego, zdobyli Joan Roman i Giorgi Merebaszwili.

W sporcie utarło się powiedzenie, że gospodarzom pomagają czasem ściany. W Bielsku-Białej dla Podbeskidzia pomocny okazał się... "grzybek" nawadniający murawę. Ten zakończył swoje działanie na kilka minut przed meczem, ale okazał się być jednym z kluczowych "bohaterów" niedzielnego spotkania. Już w drugiej minucie obrońca Resovii Aleksander Komor zgubił piłkę, gdy ta zatrzymała się w kałuży przed polem karnym, z czego skorzystał Joan Roman. Hiszpański pomocnik Górali oddał precyzyjny strzał z dystansu i błyskawicznie dał swojej drużynie prowadzenie.

Podbeskidzie miało w ręku wszystkie atuty - prowadzenie, inicjatywę w posiadaniu piłki i dużo ofensywnej jakości w środku pola, gdzie pod nieobecność kontuzjowanego Mathieu Scaleta trener Piotr Jawny znalazł miejsce dla Romana, Michała Janoty i Dominika Frelka. Kolejne gole wydawały się być tylko kwestią czasu, ale po pół godzinie gry nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Po podaniu Giorgiego Merebaszwilego Kamil Biliński znalazł się sam na sam z Branislavem Pindrochem, ale źle przyjął piłkę i próbując ratować sytuację, z impetem uderzył podeszwą w twarz interweniującego bramkarza Resovii. Zagranie raczej nie było złośliwe, ale w efekcie brutalne, dlatego sędzia Krzysztof Jakubik po analizie VAR pokazał kapitanowi Podbeskidzia czerwoną kartkę.

Gospodarze przeczuwali tarapaty, bo młodzi i dynamiczni atakujący Resovii już w pierwszej połowie potrafili im kilka razy zagrozić. Trener Jawny wzmocnił akcenty defensywne, stawiając w przerwie na Jakuba Bierońskiego i Mateusza Wypycha, a do pomocy przeszedł nominalny środkowy obrońca, Maciej Kowalski-Haberek. Tak ustawione Podbeskidzie dobrze radziło sobie z atakami grającego w przewadze rywala, a z przodu mogło liczyć na nieobliczalnego Merebaszwilego. I to właśnie on przesądził o losach meczu. Po dynamicznym, kilkudziesięciometrowym rajdzie z piłką, ściął akcję do środka i kropnął na bramkę. Gruzińska torpeda wpadła pod poprzeczkę.

Górale potwierdzili, że porażka z Pucharze Polski z Motorem Lublin była tylko wypadkiem przy pracy i nawet gra w dziesiątkę nie stanowi dla nich problemu. Zwycięstwo z Resovią było już piątym w sześciu ostatnich kolejkach.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-0 Resovia
Joan Román 2', Giorgi Merebashvili 48'

Podbeskidzie: Martin Polaček - Konrad Gutowski, Daniel Mikołajewski, Julio Rodríguez, Maciej Kowalski-Haberek, Kacper Gach (87' Ezequiel Bonifacio) - Joan Román (46' Mateusz Wypych), Michał Janota (46' Jakub Bieroński), Dominik Frelek (90' Dawid Polkowski), Giorgi Merebashvili (74' Kacper Wełniak) - Kamil Biliński.

Resovia: Branislav Pindroch - Bartosz Jaroch, Aleksander Komor (46' Karol Twardowski), Oliver Podhorin, Dawid Kubowicz, Radosław Adamski - Daniel Pietraszkiewicz (46' Bartłomiej Eizenchart), Marek Mróz (46' Jakub Wróbel), Damian Hilbrycht, Kamil Antonik (59' Bojan Gvozdenović) - Sebastian Strózik (62' Michał Rostkowski).

Żółte kartki: Merebashvili - Mróz, Hilbrycht.
Czerwona kartka: Kamil Biliński (31', kopnięcie bramkarza).
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Widzów: 2963.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Podbeskidzie - Resovia 2:0. Bez Bilińskiego? Bez problemu. Górale wygrywają w osłabieniu. Gratulacje! - Bielsko-Biała Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie